Art Book Studio Blog

menu Basilium

Dziś chciałbym zaprezentować menu, które są owocem naszej współpracy z firmą Time Machine.

Dziewczyny z Time Machine zrobiły fantastyczne wkłady, w formie foto menu, natomiast naszym dziełem są okładki.

Menu zostało wykonane z akrylowego płótna ‘Mondial Metalic” w kolorze brązowym. Pod wyciętymi laserowo napisami, znajduję się płótno naturalne w kolorze zielonym. Całość daje fajny i zaskakujący efekt, tworząc jeden spójny projekt.

Znajdujące się w grzbiecie śruby, pozwalają w razie konieczności wymienić karty. Płotno akrylowe charakteryzuje się wysoką odpornością na czyszczenie i jest obok foliowanego papieru najlepszym materiałem na karty menu.

Zapraszam do obejrzenia fotografii.

 

Opublikowano w Warsztat, Z życia pracowni | Skomentuj

ekologiczne karty menu

Dzisiejszy post chciałabym zadedykować głównie restauratorom.

Trafia do mnie coraz więcej klientów prosząc o wykonanie oryginalnych kart menu. Kart jakich nie ma konkurencja, które nie będą tylko przykrym dodatkiem do podawanych dań. Na szczęście kończy się era zalaminowanych menu, związanych sznurkiem, a właściciele i klienci coraz częściej traktują karty dań jako potwierdzenie wysokiego standardu lokalu.

 

Tegorocznym numerem jeden wśród menu, są karty oprawione w papier pakowy. Surowa forma, zdecydowanie w duchu eko i recyklingu, a z drugiej strony zindywidualizowana obwoluta i środek menu, pozwalają wyróżnić się na tle konkurencji. Wpływa to korzystnie na postrzeganie waszej restauracji przez klientów.

Całość jest foliowana co pozwala na czyszczenie zabrudzeń mokrą szmatką, dzięki czemu wykonane przez nas menu długo utrzymują świeży wygląd.

Praktyczne śruby umożliwiają zmianę wkładu, bez potrzeby wymieniania okładki, co pozwala na zmianę oferty bez zmiany okładki.

 

 

Opublikowano w Z życia pracowni | Skomentuj

Witam w 2012 roku

Minęły święta, z hukiem sylwestrowych wystrzałów skończył się stary rok.
Najwyższy czas by wszystkim Wam złożyć  życzenia wszystkiego co najlepsze, spełnienia planów, marzeń  i najbardziej nawet radykalnych postanowień noworocznych :)
Czego ja sobie życzę?  By stale powiększało się grono Klientów i Przyjaciół Art Book Studio. Bym potrafił sprostać wymaganiom stawianym przede mną przez to zacne grono. Byście oczekiwali ode mnie coraz więcej, bo tylko w ten sposób pozwolicie mi się rozwijać. I jeszcze jednego, choć wiem, że z tym będzie najtrudniej… odrobiny czasu na realizacje projektów niekomercyjnych, na przywołanie w sobie radości tworzenia dla samej tylko przyjemności…
Przełom roku to też doskonały czas by poza planami na przyszłość ocenić też dokonania z roku poprzedniego. Chciałbym byście pomogli mi takiej oceny dokonać. Dlatego mam zamiar przedstawić kilka najbardziej spektakularnych realizacji zeszłorocznych. Zależy mi były to całkowicie różne prace przedstawiające jak najszersze spektrum realizacji Art Book Studio w 2011 roku
Zacznijmy nietypowo, bo nie będą to książki, ale  dwie z pośród wielu opraw Portfolio dla studentów Poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego.
Pierwsza z szytym ręcznie blokiem i okładką wykonaną z dwóch warstw płótna bawełnianego w kontrastowych kolorach. Projekt dekoracji okładki powielony z karty tytułowej wykonany z wykorzystaniem cięcia laserowego.

Oprawa Portfolio

Portfolio

Oprawa Portfolio

Portfolio

oprawa Portfolio
Druga realizacja to właściwie okładka do segregatora.
Właśnie sposób łączenia kart z okładką za pomocą użycia mechanizmu znanego z biurowych segregatorów został wybrany przez Klienta, ze względu na łatwość wymiany czy dodawania nowych kart. Okładka uzupełniona była o wsuwane etui. Do wykonania tego projektu użyłem płótna bawełnianego, elementy dekoracyjne wykonane zostały dodatkowo z płotna akrylowego. W przypadku etui dekorację uzupełnia miniatura grafiki autorstwa właścicielki portfolio. Obydwie realizacje wykonane w technice warstwowej i stanowią owoc moich eksperymentów z oprawami strukturalnymi.
segregator inaczej 




Już niebawem (obiecuje :)) kolejne prezentacje ubiegłorocznych dokonań, oraz aktualny raport z Lecznicy dla Książek.

Opublikowano w Z życia pracowni | 2 Komentarze

Nie widać końca kolejki pacjentów w Lecznicy dla Książek…

w Art Book Studio pracujemy w pocie czoła nad wielkim, całkowicie pochłaniającym nas zleceniem. Ratujemy XIX wieczne dzieła ze zbiorów Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. Dlatego bardzo przepraszamy wszystkich za brak nowych wpisów na blogu. Choć tematów mnóstwo, zwyczajnie brak nam czasu by je poruszać. Ale obiecujemy, że początku roku będziemy te zaległości nadrabiać.

Opublikowano w Z życia pracowni | Otagowano jako | 3 Komentarze

Karty MENU

Dziś chciałym napisać o trochę innym odłamie działalności naszej pracowni, zwracając się szczególnie do restauratorów.

 

Trafia do mnie coraz więcej klientów prosząc o wykonanie niezwykłych kart menu, czegoś czego nie ma konkurencja, czegoś co będzie stanowiło o image’u restauracji, nie zaś było przykrym dodatkiem. Na szczęście kończy się era zalaminowanych kart, związanych sznurkiem, a właściciele, czy klienci coraz częściej zwracają uwagę na jakoś oferowanego wyrobu.

 

Przez długi czas argumentem, któzy przytaczali restauratorzy było szybkie brudzenie się kart i ich nietrwałość, dlatego stawiali na laminowanie i niską cene, kosztem wyglądu. Na szczęście czasy kiepskich materiałów pokryciowych już dawno minęły. Przedstawione przeze mnie na poniższych zdjęciach realizacje dla poznańskiej restauracji „Babette” wykonane są w akrylowane płótno Mondial Metallic, umożliwiające czyszczenie nawet wilgotną szmatką.

 

 

Wyklejka również jest zrobiona z tego samego materiału. Zamaskowane mosiężne śruby umożliwają, szybką wymianę wkładu, a nie rzucają się zupełnie w oczy.

 

 

 

 

Oczywiście na życzenie klienta jesteśmy w stanie wykonać całą kartę menu od A do Z. Projekt graficzny, druk, nie stanowi dla nas żadnego problemu.

 

 

Uzupełnieniem kart menu, są płatniki kelnerskie, karty win, czy nawet zapałki z logiem waszej restauracji.

Wybór materiałów w naszej firmie jest naprawdę spory i nie ogranicza się tylko do wyboru płócien. Niektórzy klienci wybierają najbardziej ekskluzywny materiał pokryciowy jakim jest skóra. Tu na przykładzie płatnika kelnerskiego wykonanego dla restauracji w hotelu „Blow up hall 5050″

Opublikowano w Z życia pracowni | Skomentuj

URLOPOWO :)

PRZEPRASZAM WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY WŁAŚNIE TERAZ ZAPRAGNĘLI SKORZYSTAĆ Z USŁUG ART BOOK STUDIO. NIESTETY, DO 15 SIERPNIA JEST TO NIEMOŻLIWE. WYJECHALIŚMY NA URLOP I PRACOWNIA JEST NIECZYNNA. ZAPRASZAMY PO POWROCIE! :)

Opublikowano w Z życia pracowni | 1 Komentarz

album do fotografii dziecięcej, czyli wasz zwycięzca w konkursie.

Po dłuższym czasie nieobecności z powodu odświeżania wizerunku naszej firmy (tej stacjonarnej – zapraszamy wszystkich do odwiedzenia, zmiany są naprawdę spore) nadszedł czas na rozwiązanie facebookowego konkursu. Wybranym przez was albumem okazał się „leżakowy” album. Dlaczego leżakowy? O tym za chwilę. Bardzo cieszymy się z zainteresowania, które wzbudziliśmy. Zanim napiszemy jaka jest nagroda, parę słów o zwycięskim albumie.
Pomysł na ten album narodził się jak to zwykle bywa nagle i zupełnie niespodziewanie.
Zamawiający, świeżo upieczeni rodzice nienarodzonego wtedy jeszcze małego Franka, zapragnęli albumu, który przedstawiałby historię ich dziecka. Pomyślałem, że musi być to coś oryginalnego i uniwersalnego. Poruszyłem więc na poszukiwanie odpowiedniego materiału. W moim ulubionym sklepie z materiałami, zobaczyłem to czego szukałem, Kolorowe płótno w paski. Bardzo wesoły i ciekawy materiał. Idealny dla dorastającego szkraba. Gdy już podszedłem z zakupionym materiałem do kasy, sprzedawca poinformował mnie, że wybrane przeze mnie płótno, to płótno leżakowe. Ucieszyło mnie to tym bardziej, że lubię nietypowe materiały i wyzwania. Wkład postanowiłem wykonać z kolorowego kartonu, pod kolor okładki. Karton 250g/m². Zresztą. Popatrzcie sami.

tak prezentował się materiał.

tu już mamy gotowy album.

kolorowy karton wkładu albumu.

 

tak prezentuje się album z wykonanym do niego pudełkiem.

A teraz ważne informacje! Jedna z osób, które zagłosowały na któryś z nominowanych albumów, wygra swój własny. Taki jak zaprezentowany na poniższym zdjęciu. Czekajcie, więc na maila. A wszystkich, którym tym razem się nie poszczęściło, proponujemy zakup, cena 99zł. Album do zdjęć oprawiony jest w wysokiej jakości jedwab z motywem róż w kolorze fioletowym. Grzbiet albumu to naturalna skóra cielęca w kolorze fioletowym. Serce albumu stanowi ręcznie szyty wkład wykonany z papieru Rives Tradition o gramaturze 350gr/m² w kolorze czarnym. Każda z 22 kart przełożona jest jedwabistym papierem japońskim o strukturze kwiatów mrozu który chroni zdjęcia przed zarysowaniem i uszkodzeniem.

Opublikowano w Albumy do zdjęć, Z życia pracowni | Skomentuj

A obiecałem nie zanudzać :)

Mimo, że obiecałem nie zanudzać już w temacie albumów, to czuję się wywołany do tablicy. Tablicy jak najbardziej facebookowej :) Bardzo cieszę się z Waszego drodzy goście, tak ogromnego zainteresowania. Wychodząc naprzeciw tym wszystkim, którzy zachęcają mnie bym opowiadał dalej i wychwalał „owoce pracy swych rąk”, postanowiłem uczcić 113 facebookowego fana :). No, co!? Okrągła liczba wymaga szczególnego podejścia. Drodzy moi zdeklarowani fani i Wy, którzy nie skorzystaliście jeszcze”lubiejącej łapki”, ogłaszam: I Wielki Art Bookowy Konkurs. Zasady są proste. Poniżej prezentuję zdjęcia trzech unikalnych albumów, które powstały w przeciągu ostatniego roku w pracowni na ulicy Gołębiej 3. Oczywiście nie musicie wysyłać sms-ów :) Wystarczy, że na stronie ArtBookStudio zagłosujecie wybierając album, o którym mam opowiedzieć w pierwszej kolejności. Zwycięży ten z albumów, który zgromadzi największą liczbę ” lubię to”. Głosowanie trwać będzie do końca miesiąca. Nagrodę dla jednego z głosujących zdążę na pewno wymyślić :) Chyba wszyscy lubimy niespodzianki, prawda!? :) Głosowanie czas zacząć!

1. Pamiątka z afrykańskiego Safari, czyli coś dla pogromców lwów…


2. Album z leżaka, czyli gdy znajdziemy kolorowy kawałek materiału…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Najpierw miałem kawałek skóry, później przyszedł pomysł na oprawę, czyli nie bójmy się inspiracji…

 


Liczę na powszechny :) udział w głosowaniu. Serdecznie pozdrawiam ;) fanki z UA w Poznaniu, o tegorocznych Portfolio też będę wspominał…

Opublikowano w Albumy do zdjęć | 2 Komentarze

Albumowo ślubnie cd.

Pewnego dnia trafił do mojej pracowni pewien fotograf szukający albumów. Długo opowiadał o ubogim polskim rynku, rzemieślniczym zaścianku i wyższości wyrobów sprowadzanych przez niego ze słonecznej Italii. Oczywiście pozbawiony możliwosci obrony rodzimych wyrobów, pech chciał, że w tym czasie nie miałem żadnego gotowego albumu, poległem w polemicznym starciu z Panem fotografem. Ale tamta wizyta sprowokowała mnie by poszukać informacji na temat tak chwalonych albumów. Poraz kolejny nieoceniony okazał się Pan Google :) Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że głowną tajemnicą owych albumów jest ich skórzana okładka … Nagle okazało się, że ja też jestem twórcą „włoskich” albumów :) Obejrzyjcie zresztą  sami … Okładka tego albumu wykonana jest ze skóry cielęcej. W projekcie tym zrezygnowałem ze wszelkich ślubnych dosłowności dekoratorskich na rzecz wyeksponowania plastyczności jakie daje skóra. Tylko przy użyciu tego naturalnego i bardzo szlachetnego materiału możliwa jest zabawa we wszelkie zagłębienia, wypukłości i zaokrąglenia burzące monotonie płaskiej okładki.

Tym razem wkład wykonałem z jasnego kartonu.  Przekładki między kartami, na które wkleja się zdjęcia, zrobione są z papieru japońskiego.  Szycie ręcznie  nićmi daje gwarancje trwałości mimo intensywnego użytkowania :) Moje albumy najczęściej powstają na indywidualne zamówienie, dlatego nie ma najmniejszego kłopotu z wykonywaniem personalizujących akcentów na okładce czy wkładzie. Jako ciekawostkę opowiem, że wspomniany Pan fotograf wrócił kiedyś przynosząc pod pachą uszkodzony album. Czy mógłby  pan to naprawić, spytał. Spróbuję, odparłem. Po oględzinach stwierdziłem, że album składający się z trzech osbnych części , przedniej i tylnej okładki, oraz grzbietu sklejony był za pomocą taśmy dwustronnej. Co przy sporym formacie i ciężarze samego albumu nie wytrzymało już wklejania zdjęć do wnętrza albumu…Niewiele mogłem poradzić bez radykalnej ingerencji w konstrukcję tego albumu…

Operacja na szczęście przebiegła udanie, toteż klient był zadowolony. Jednak jakież było jego zdziwienie gdy dowiedział się, że jego skórzany album jest tak naprawdę wykonany z tkaniny poliestrowej pokrytej warstwą polichlorku winylu, czyli ze skaju, powszechnie nazywanego, nie wiedzieć dlaczego ekoskórą.  Kolejny okazało się, że tanio nie zawsze oznacza dobrze. Może nawet nie to jest najważniejsze, ważniejsza jest konkluzja, że język polski daje wiele możliwości interpretacji. Skórzany to jednak nie to samo, co ze skóry, podobnie jak złoty niekoniecznie oznacza zrobiony ze złota. Na tym skończymy już chyba temat albumów, żeby nikogo nie zanudzać, choć muszę przyznać, że wiele innych, którymi chciałbym się pochwalić jeszce pozostało.

Opublikowano w Albumy do zdjęć | Skomentuj

Albumy ślubne – kontynuacja

Dzisiaj zapraszam na kolejną część obiecanej prezentacji Albumowo ślubnych dokonań. Oto kilka zdjęć tradycyjnego albumu. Okładkę wykonałem jest z poliuretanowej ekoskóry, jako motyw dekoracyjny wykorzystałem haft zaprzyjaźnionej z Art Book Studio Artystki, która jest sprawczą siłą prezentowanych dzisiaj realizacji :) Aga dzięki !!!

Etui pokryte z dwóch odcieni płótna naturalnego z podkreślającym charakter realizacji motywem dekoracyjnym. W tym przypadku użyłem drewna egzotycznego do wycięcia Pary Młodej, pojawiającej się też w formie haftu na okładce albumu.

 


Drugi z prezentowanych albumów to propozycja dla ceniących naturalne materiały i prosty desing .


Do wykonania tego etui wykorzystałem tekturę falistą, a kawałek litej tektury oklejonej płótnem i drewnem egzotycznym stworzył dekor. Po otwarciu wieka pudełka, bo tym razem etui miało właśnie taki kształt, pojawia się album , którego okładkę stanowi drewno Maranti, a grzbiet wykonany jest z piłowanej skóry.

Motywem przewodnim tego projektu jest Para Młoda na nowej drodze życia, Ten właśnie element pojawia się na okładce albumu


Oczywiście takie i wiele innych albumów jest dostępnych w Pracowni na ul. Gołębiej 3. Jeśli szukacie prezentu, albo pragniecie utrwalić swoje przeżycia na kartach albumów sygnowanych przez Art Book Studio zapraszam serdecznie, proszę też o pytania, chętnie odpowiem na wszystkie.

A w następnym odcinku cyklu ślubnie i Albumowo :) zaprezentuję własne wariację na temat tak popularnych albumów „włoskich” :) ze skóry naturalnej.

Opublikowano w Albumy do zdjęć | Skomentuj
  • Translate

    EnglishFrenchGermanItalianPortugueseRussianSpanish
  • Grzegorz Lewandowski

    Grzegorz Lewandowski

    Kiedy wiele, wiele lat temu zaczynałem swoją przygodę z introligatorstwem nie miałem innego wyjścia...

    Bo jakie można mieć wyjście gdy ma się dziadka introligatora, ojca introligatora, a dwójka braci ojca to, jak łatwo się domyśleć, też introligatorzy.

    Wszyscy Oni to wybitni przedstawiciele tego zawodu. Tworzyli legendę Introligatorni B. Lewandowski powstałej w 1921 roku. Dwadzieścia lat temu moje introligatorstwo było obowiązkiem podporządkowania się rodzinnej tradycji. Potem nastąpiły lata nauki sztuki introligatorskiej i równie ważnej umiejętności prowadzenia firmy od najlepszych z możliwych mistrzów, no bo nie ma to jak rodzina!

    Lata szukania własnej drogi w tym zawodzie, lata pokory, euforii i zniechęcenia. Jednym słowem lata rodzenia się prawdziwego uczucia do własnego zawodu. Jestem szczęśliwym człowiekiem, gdyż dane mi jest robić to co naprawdę lubię. z miłości do książek i sztuki introligatorskiej powstała moja prawdziwa duma, Art Book Studio, pracownia z książkowym sercem w logo...

  • Ostatnio dodane

  • Kategorie

  • Archiwa